Obsidian workflow 2026

W jaki sposób i w jakich celach korzystam z programu Obsidian? Przez lata moje podejście do notowania nie zmieniało się w znaczący sposób. Wiele rzeczy uprościłem i zautomatyzowałem.

Poniżej znajduje się ogólny opis mojego sposobu pracy w Obsidian. Bardziej szczegółowe opisy będą podzielone na poszczególne kategorie w osobnych wpisach.

Wygląd

Motywy

Obecnie korzystam z motywu Primary Simplified — rozwiniętej i zaktualizowanej wersji motywu Primary, dostosowanej do współczesnych wersji Obsidian.

Moim celem było zachowanie charakterystycznej estetyki oraz pierwotnej filozofii Primary, przy jednoczesnym uproszczeniu zaplecza technicznego i ograniczeniu nadmiaru ustawień konfiguracyjnych. Zamiast rozbudowywać motyw o kolejne opcje, skupiłem się na wyodrębnieniu jego najważniejszych elementów, poprawie kompatybilności oraz dodaniu praktycznych usprawnień, które realnie ułatwiają codzienną pracę w Obsidian.

Czcionki

Używam Geist jako czcionki interfejsu i tekstu oraz Geist Mono jako czcionki o stałej szerokości (monospace).

Snippety CSS

Na stałe włączone mam następujące snippety css:

Wtyczki

Jeśli chcesz zobaczyć, które wtyczki są dla mnie najważniejsze, przeczytaj ten wpis!

Wbudowane wtyczki

Wtyczki społeczności

Porządkowanie notatek

struktura folderów

Pomimo przetestowania różnych sposobów organizacji notatek, jak np. ACE czy PARA, obecnie polegam na dość płaskiej strukturze folderów. Vault ma kilka stabilnych katalogów głównych: przechwycone, projekty, obowiązki, zasoby i archiwum.

Folder wskazuje podstawową funkcję notatki, a resztę opisuję właściwościami, tagami i linkami. Dzięki temu struktura nie rozrasta się bez potrzeby, a notatki nadal można odnaleźć przez Bases, wyszukiwanie i linki zwrotne.

tagi i linki

Tagów używam między innymi do oznaczania etapu pracy nad notatką, np. inbox, todo, doing albo done. Jeśli chodzi o linkowanie, nie tworzę tzw. MOCs, bo korzystam do tego celu z Bases. W praktyce nawigację buduję głównie przez foldery, właściwości, tagi, linki i widoki .base.

struktura notatek

Notatki tworzę na podstawie szablonów. Właściwości dodaję tylko wtedy, gdy są potrzebne: najczęściej są to aliases, start, end, tags i source.

dziennik

Dziennik traktuję jako inbox, gdzie w ciągu dnia wszystko zapisuję. Na koniec dnia tworzę oddzielne notatki według konieczności. Notatki dzienne trafiają do archiwum/kalendarz/, gdzie są rozdzielone na lata i miesiące, np. 2026/06-czerwiec/2026-06-30.md.

karty

Notatki, z którymi aktywnie pracuję przypinam. Zwykle pracuję z 3-6 notatkami na raz. Przypięcie notatki powoduje, że nie zostanie ona zastąpiona nową kartą. Będą też one od razu otwarte po ponownym uruchomieniu programu (szkoda, że nie jest to zsynchronizowane z innymi urządzeniami).

panele

Z tego względu, że korzystam głównie z folderów panel po lewej stronie jest zawsze otwarty. Panel po prawej stronie jest zwykle otwarty, ale czasami go zamykam, gdy potrzebuję większej przestrzeni roboczej. Po lewej stronie jest Notebook Navigator albo przeglądarka plików. Po prawej stronie widzę konspekt notatki i linki zwrotne.

narzędzia zewnętrzne

Nie korzystam z tego programu zbyt często na telefonie, ale kiedy to robię, to zwykle za pomocą Apple Shortcuts i Actions for Obsidian (chociaż co tylko się da przenoszę na oficjalne skróty Obsidian).

Mam ustawionych kilka automatyzacji, np. kiedy wsiadam do samochodu (i telefon to wykryje) w dzienniku zapisuje się godzina i lokalizacja. Codziennie rano przypomnienia i wydarzenia z kalendarza też są zapisywane w dzienniku.

Korzystam też bardzo często z Obsidian Web Clipper (rozszerzenie w przeglądarce), który dzięki AI od razu podsumowuje mi cokolwiek przechwytuję z internetu. Poniżej podsumowania zawsze jest jednak oryginalna treść.

podsumowanie

Obsidian zastąpił mi narzędzia takie jak Apple Notes czy Notion. Forma tekstowa odpowiada mi bardziej, niż ładne tabelki z Notion. Używam tego programu głównie ze względu na filozofię, jaka za tym stoi, czyli:

Na koniec ważna uwaga: Obsidian nie jest aplikacją typu All-In-One! Nie robię w nim absolutnie wszystkiego. Wykorzystuję go tylko do pracy z tekstem. Nie przechowuję w nim setek zdjęć i innych załączników. Dzięki temu działa stabilnie i szybko. Nie próbuję też w znaczący sposób rozszerzyć jego możliwości wtyczkami, które zmieniają wygląd i działanie programu. Regularnie też otwieram moje notatki w zwykłym edytorze tekstowym, żeby zobaczyć czy są czytelne, jeśli markdown nie jest renderowany.